Byłam dziś na pewnym filmie w kinie.
Ehh. Film jak film. Przypomniał co nieco, z dawnych lat, pokazał piękne krajobrazy itp. Ale najbardziej przemówił do mnie zwiastun innego filmu. O gejszy. Wymiękłam. To był tylko zwiastun a wielkie grochy leciały po polikach. Normalnie zaskoczenie jak nie wiem. Na CUDzie jest temat o gejszach, ale poniekąd mnie nie rusza. Mówią wiele o seksie, że wywala, itp. A ja uwielbiałam seks. I nie czuję tych wzorców (może jeszcze nie...-ale nie zamierzam poprzejmować cudze wzorce, tylko dlatego, że inni je mają). Poniekąd zostawiłam temat. Ale ten zwiastun...., w kwestii seksu - nie było wywałek, ale coś innego poruszyło..., poryczałam się i nawet sama nie wiem dlaczego. Dlatego, wiem, że obejrzę ten film. Chcę. Dla mnie :)
nanii 2006-02-18 21:34:46