dobra, z inspiracji znajomego piszę:)
Dziś byliśmy na jodze :) i pomerdały nam się dni:) w ten dzień, na tą godzinę, zajęcia były prowadzone dla średnio zaawansowanych :) No i nasza joginka powiedziała żebyśmy zostali, że już czas, że damy radę, i że ewentualnie nas wyniosą ;)
No i zostaliśmy
Było suuuuuuuuuuuuuuuuper :D
Same plusy:) Okazuje się, że wcale tak źle nie jest ze mną ;) radziłam sobie całkiem dobrze :) Byli ludzie, którym wychodziły jedne pozycje lepiej, inne gorzej, więc nie czułam się jak kompletnie nie przygotowana babeczka. Okazało się, że świetnie radzę sobie z wszelkimi pozycjami, gdzie ważna jest równowaga, oraz gdy potrzebny był wysiłek fizyczny :) i wiecie? Udało mi się zrobić pozycję fajową, która mi sprawiała trudności na podstawowym a teraz zrobiłam i to bez problemu. Paradoksalnie okazuje się, że przygotowanie do zrobienia tej pozycji było trudniejsze i nie robi się tego w ten sposób na zajęciach dla początkujących ;) a teraz podeszliśmy do tej pozycji od innej strony i mi się udało :)
Podjęłam decyzję, że będę przychodziła od następnego karnetu na średnio zaawansowany system :) Bo tam robią tą pozycję na oświecenie ;) co ostatnio spowodowała takie zamieszanie z moim 3. oczkiem *:) hihi
nanii 2006-06-07 23:27:26