dziś wstałam przed 4:00 rano :)
Coś mnie obudziło, a później łowiłam komary :D No to jak już nie spałam, to poszłam namoczyć sobie ręcznik w zimnej wodzie, aby się nim przykryć (te temperatury mnie wykończą. Wystarczyło dwa lata spędzić wakacje w chłodniejszym klimacie, aby sie odzwyczaić). Okazało się, że tak naprawdę to nie chce mi się już spać. No to o 4:00 cichaczem ponownie wstałam i poszłam sobie do kuchni:) Zrobiłam pyyszniaste śniadanko, herbatkę, pochodziłam sobie po netku i zaczęłam robić sobie różne rzeczy. Posprzątałam pięęęęęęknie całą kuchnię, chwilkę poćwiczyłam jogusie i zajęłam się moimi czakrami ;)
Później wstało moje słońce i pojechaliśmy na zakupki :D
A tak w ogóle to czuje się radosna i takie tam :)
Piszę afki. Dwie. Już od trzech dni. Nowe odkrycia i rozbicie iluzji. Fajne są te afki :)
I nawet sobie kupiłam nowy, piękny, niebieski zeszyt do afirmacji :D
No :)
nanii 2006-07-23 14:15:08