ależ miałam smutny sen. Nie chcę go tu opisywać, bo był zbyt wyrazisty. Powiem tylko, że płakałam przez sen, aż mi się nos zatkał i nie mogłam oddychać i wtedy się obudziłam. Ale nie przestałam płakać.
Wiem, że sen przyszedł do mnie w formie symbolicznej. I mam nadzieję, że będę przygotowana na te wydarzenia.
nanii 2006-10-19 09:33:13