no to okazuje się, że mam sposoba na dobry sen :D
Dziś spało mi się naprawdę "smacznie". Wypiłam meliskę około 19:00 tudzież 20:00. Spać poszłam o 23:00 (lol, jak wcześnie;) Kochany wracaj, bo niedługo zacznę chodzić spać o 22:00 :D )
I snyyyy:)
Fajne, normalne, bez szoków, nerwów, zawirowań. W ostatnim zrobiłam wystawę prac mojej znajomej i zapraszałam ludzi do środka (w MOIM WŁASNYM D O M U!!!). Każdy mógł wpisać się do bardzo starej księgi na pamiątke bycia na tej wystawie. A później robiłam wykład na temat energii, przejawiania się i kreacji.
Ależ cudownie się czułam. I obudziałam się dalej prowadząc ten wykład :D
Miałam na sobie spudniczke i czerwone rajtuzy :) (we śnie, nie po przebudzeniu;) ) Byłam szczyplutka ;) (nadal tylko we śnie :( ), mam nadzieję, że to był proroczy sen ;D
nanii 2006-11-22 09:20:02