no i kurczaki po wczorajszych wkurzeniach, odkryciach i wywodach ORAZ po modlitwie oczyszczającej dziś wygrałam w scrabble! :D
I nawet cieszyłam się i radowałam tak naprawdę :D I nawet G. nie był smutny, i mi pogratulował i dostałam buziaka i chciałam powiedzieć, że G. miał rację kiedy mówił, że z MOCNYM przeciwnikiem gra się bardziej inspirująco:) No i trzeba było wytężać umysły oraz pomysły i szukać w tej pamięci danych wyrazów :) i szliśmy łeb w łeb :) I... uffffff.
No. To teraz pora na ugruntowanie :)
I jeszcze potrzebna uważność, aby nie przegiąć w drugą stronę. Bo jak dojdzie ego i zabraknie serca, to zacznie się krzywdzenie innych. A przecież nie o to chodzi, prawda?
nanii 2006-12-15 22:26:33