ostatnio zagadują do mnie moi znajomi, którzy nie mają jeszcze 20 lat. Normalni, fajni, mili ludzie. No i jak to bywa czasem, chcą sobie troszkę pomarudzić, tudzież zrzucić choć odrobinę swojego ciężaru na czyjeś barki :)
I ja tak czasem ich słucham i jedyne co mogę stwierdzić to to, że naprawdę cieszę się, że nie mam już nastu lat, i że te wszystkie sprawy z jakimi się borykałam, tudzież oni borykają się obecnie, nie dotyczą już mnie. I dzięki bogom za to!
Cieszę się, że mam tyle lat co mam.
I że jestem tu gdzie jestem:)
Au-ma-ma :)
nanii 2006-12-29 16:05:13