Byliśmy z G. w naszym domku. Było wiele propozycji, opcji, ludzi. Zrezygnowaliśmy z towarzystwa innych i zagłębiliśmy się w sobie;) (nie, nie, nic z tych rzeczy ;P )
Ogólnie - inspirująco, życzliwie, ciepło, wzruszająco, śmiesznie, radośnie w hukach kolorowych świateł wokół. Z decyzjami, myślami, w działaniu - twórczo.
Jakoś tak w tym roku opcja spotkania ze znajomymi nie do końca nas kusiła. G. spotkał się z ludźmi z roku dwa dni wcześniej, ja odreagowywałam święta w Miasteczku. I tak jakoś... Ten czas chcieliśmy spędzić sami. I oby więcej takich twórczych dni w nowym roku ^_^
nanii 2007-01-01 09:26:46