była u mnie moja siorka kochana (Anula ma się rozumieć) z Patrycją :) Poszłyśmy na obiadek do Piramidy, a później domek, pogaduchy i takie tam. Pojechały dziś po południu. Ależ miło było. Bardzo mi tego brakowało. Zdążyły się pokłócić a ja rozstawiłam je po kontach tudzież przy drzewach;))
To był bardzo owocny czas. Poszłyśmy spać o 1:00
Anula może i jest prosta. Może nie potrafi samodzielnie prowadzić konwersacji sama ze sobą, tudzież ze wszystkimi naraz, nie potrafi również być w centrum cały czas, nie uśmiecha się przez 24h/dobę i nie czai się mówiąc to co ma do powiedzenia i właśnie dla tych wszystkich przyczyn uwielbiam ją najbardziej na świecie :) Wiem czego mogę się po niej spodziewać. Nie chowa i nie ukrywa niczego przed innymi. Mój umysł nie jest odruchowo w ciągłej gotowości do rozumienia ukrytych aluzji.
Odpoczywam przy niej. Właśnie dlatego też lubię ludzi.
nanii 2007-01-07 17:34:40