chciałam... a tak. Pamiętajcie moje dziatki... ten, tego..., no..., hmm,...,po owocach ich poznacie. taa.... Oratorzy słowem mamią lecz, by sprawdzić czy prawdę gadają, trza na owoce jakie rodzą spojrzeć. A na samym końcu i tak zostają tylko Ci prawdziwi. Ale i oni odejdą jeśli się ich odepchnie. Bo komu wierzyć w dzisiejszych czasach Panie? Ano jeno tym wypróbowanym. Bo nowy omami ładnym słowem. A starego zna się od podszewki - dobre i nie dobre strony. johh. Tak czy inaczej, no. Tego. Po owocach. Tak.
Jak nie wiesz co robić, Panie, to spójrz, Panie, czym drzewo obrodziło. Słuchaj serca głosu. Nie namiętności i pożądań. Panie.
A jeśli rada nie osiągnie celu, Panie..., to coż ja mogę. Idę swoją drogą dalej. A Ty, no,..., tego... Rób jak chcesz. Mi nic złego się nie stanie. A Tobie, dziecię moje, kij na drogę, aby podpierać się było łatwiej jak skończą się słowa i zacznie (enty)upadek.
nanii 2007-01-13 22:55:09