Wczasy na temat lekkości i łatwości wyrażania siebie.
Nie ma co się rozpisywać na temat olśnieniowych spraw.
Może tylko tyle, że sprzedałam swoje prace, a gobelin z Japonką wrócił ze mną, ale mam chętnego na kupno. Możliwe, że coś się zadzieje. Poniżej 1500zł nie sprzedam. Trzy miesiące codziennego dłubania przebiło moją niską samoocenę i zaniżanie wartości swojej pracy.
Mam również problem z przyjmowaniem pieniędzy. Wolę wymianę usług. Wiem, że za zarobione pieniądze mogę również nabyć usługę, ale dla mojej PS to nie to samo. Dziwne to trochę.
Ale to co obecnie na wierzchu to agresja i paniczne lęki. Moje i ludzi wokół mnie.
Na ten czas to tyle.
nanii 2007-03-18 18:35:12