- No, ale dlaczego jest tak, że inni mnie olewają? Dlaczego nie odpisują? Dlaczego?
- A co wysyłasz w świat? Często mówisz, że mógłbyś żyć bez ludzi, nie są ci potrzebni, po co itd. No to świat ci tym odpowiada. Nie istniejesz dla ludzi, bo nie chcesz się z nimi widzieć.
- No, ale przecież wysyłam też w świat, że jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy to ją ode mnie otrzyma. Ja naprawdę mogę pomóc, bo chcę, więc dlaczego oni nie chcą mi pomóc?
- A komu mają pomóc? Tobie? Nie istniejesz! ;)
- Nie zgadzam się z tym. No bo przecież (bla bla bla)...
- Tłumaczysz intelektualnie. Nie rób tego teraz. Tylko ci szkodzi. Twoja PS dostała program. "Tłumacząc" go nic nie zmienisz. Dla PS program jest jasny. Ludzie nie są ci do niczego potrzebni. Tłumaczenie "Ale..." to kiepski pomysł. Wszystko to co poza "Ale", tak jakby, nie istnieje dla PS.
- Ale...
- Nie ma ale.
- Nie mogę tego zmienić? Muszę tak już żyć?
- A! To zupełnie inna kwestia. Program możesz zmienić. Powiedz jasno świadomie i rzeczowo (i tak jakby "z głębi"): nie chcę tego programu. Zmieniam go na:..., a później PS podeśle ci ponownie sytuację, aby się upewnić, czy aby na pewno chcesz zmian. I to będzie twój "test". Jeśli w powtarzającej się sytuacji świadomie podążysz za tym co już znasz (stary program), to nic się nie zmieni, a jeśli świadomie zrobisz wg nowych wytycznych - zmiana będzie zalegalizowana ;)
- Ale nie zawsze da się świadomie w niektórych sytuacjach. Jest stresująco, źle, dużo emocji..., gdzie tu miejsce dla świadomości?
- Jeśli świadomie i z chęcią powiedziałeś PS, że chcesz zmiany i jej powiedziałeś na czym ma ona polegać, oraz raz na jakiś czas poświęciłeś chwilę w ciągu dnia, aby potwierdzić zmianę i najlepiej nie "intelektualnie" a rzeczowo, konkretnie (Czasem warto pogadać z PS jak z ukochanym. Każdy ma swój własny kod rozmów z PS. Dla niektórych to obraz, muzyka, taniec, listy, zdjęcia, rozmowa), to przy emocjonalnej sytuacji na pewno będziesz miał chwilkę, moment pełnej świadomości do wykorzystania. Ale nie ma się co martwić jeśli przegapisz tę chwilę.
- ?
- Jeśli teraz się nie powiedzie, uda się następnym razem. PS jest nieustępliwa. Będzie tak długo pytać cię co zrobić, aż dasz jej jasną i rzeczową odpowiedź w czynie (!).Czyli sytuacje wciąż będą się powtarzały. Oczywiście jeśli wciąż odpowiedzi nie dostanie, będzie narastało coraz więcej pytań w PS. Chaos i pomieszanie. Program na programie. Nawet PC potrafi się zapchać od nadmiaru programów (często śmieci użytych tylko raz;)). A to już tylko rzut beretem do nerwicy. Bo PS nie wie, który program realizować.
zainspirowane rozmową z kimś :P
nanii 2007-04-16 22:08:50