jestem chorągiewką. Wietrze wiej. W piz*** to rzucę i ucieknę. Jak zwykle. A co złego jest w uciekaniu? To, że zawsze będę uciekać.
Nie umiem inaczej już.
Wylosowałam kartę z myślą "Boję się. Poradź co z tym zrobić" Karta powiedziała, że boję się otwierać bramę, bo jest założony łańcuch; że odczuwam strach przed działaniem; bo boję się, że mi się nie uda; że to jest skazane na porażkę; taka syzyfowa praca. Więc już z góry dopada mnie zniechęcenie i słabość. A okazuje się, że przez to całe "strachowanie" się nie zauważam, że tak naprawdę łańcuch nawet nie jest zapięty.
Boję się jak diabli.
nanii 2007-07-08 22:15:33