J. chciała bardzo masaż. Super, fajnie, zgoda. W zamian, zrobi mi masaż shiatsu. Super. Wymasowałam, wygłaskałam, wyuciskałam. Na koniec ona mówi, że chce mi zapłacić, bo użyłam swojego olejku, mogła się u mnie wykąpać, używała mojego stołu i chciała mi za to zapłacić.
Wywaliło mi.
Nie oczekiwałam tego.
Wymasowałam już kilkanaście/(dziesiąt?) ciał i... no...
Wywaliło mi. Silny stan regresywny. Odruchowo, intelektualnie powiedziałam dziękuję, super, fajnie, niech się mnoży i powraca pomnożone... Czułam ścisk na podbrzuszu. Nie potrafiłam powiedzieć nic więcej. Głupio się próbowałam tłumaczyć z tego co czułam i... kurde jak bardzo mi wstyd.
W końcu położyłam się na sesję.
Bo w moim przekonaniu, nie powinnam brać za to pieniądzy. Bo to nie jest tylko masaż. Nie da się go zrobić mechanicznie. Wkładam w to dużą dozę swojej uwagi, energii, serca... I mam ogromny sprzeciw, aby brać za to pieniążki. Kiedyś odreagowywałam sobie jakieś tam rzeczy związane z tym. Ale wciąż brakowało jakiegoś elementu.
To pewnie do odreagowania. ALE.
Ja naprawdę czuję sprzeciw, aby brać pieniądze za... niematerialne obdarowywanie innych. Czyli inspiracje, jasnowidzenie, podpowiedzi, przesyłanie reiki, modlitwa w czyjejś intencji... Nie umiem. I dzisiaj G., podczas sesji powiedział mi ważną rzecz. Duchowość za duchowość, materia za materię. J. zapłaciła mi za olejek, który kupiłam, za możliwość kąpieli, za ręcznik, za mój czas, za moje materialne (!) ręce, które ją dotykały. Za to. I jak to powiedział to mi przeszło. Poczułam, że super, dziękuję, cudownie. Wielkie dzięki dla niej. Za docenienie tego wszystkiego. A niech się jej za to mnoży i pomnaża bogactwo, którego pragnie. A reszta? Moja uwaga, energia, modlitwa, dobra myśl podczas masażu była za free. Prawie ;) Duchowość za duchowość. Dałam jej to co umiem robić najlepiej w zamian dała mi równie cenną lekcję duchową :) I o to właśnie chodzi. Nie czuję już ścisku na podbrzuszu (tylko na sercu ;) ale to dlatego, że podczas sesji wyszło coś dodatkowego poza sprawą z J.), nie czuję już sprzeciwu.
nanii 2007-09-10 19:24:08