sikam na niebiesko. A co, nie mogę? :) Początkowo na zielono. Ale teraz czysty lazur. G stwierdził, że to go raczej niepokoi :D a ja mam radochę!
Wszystko wiadomo już co jak i dlaczego w kwestii niewyjaśnionych bóli w podbrzuszu.
Znajoma poleciła Ginjal. Zawiera korzeń żeńszenia, liść mleczu, liść ortosyfonu, liść strobilanti oraz białka konika morskiego a także błękit metylenowy - zdaje się, że powodujący niebieską barwę moczu.
Co jeszcze u mnie?
Powtórka z wzorców DDA. Mam idealną manifestację tego jak powstają takie wzorce i jak się je tworzy. Można sfiksować. Czyli jak nie wiadomo o co chodzi to...- nie wiadomo o co chodzi ;)
I jeszcze obcięłam włosy. W zasadzie to nie ufam fryzjerom. Aż Sylwia zabrała mnie do babki, która zrobiła mi świetną fryzurę. Ale to było kiedyś. Tym razem nie chciało mi się do niej jechać (daleko przyjmuje), a z powodu ogólnego chaosu (Boże, jak w domu!) chciałam przejąć kontrolę nad moim życiem, odczuwaniem i myśleniem. I poszłam do fryzjera, którego nie znam. Nie powiem, aby to były najlepiej zainwestowane pieniądze :/ Za krótko. A!
Z drugiej strony doznałam cudownej lekkości, świeżości i od razu zaczęły myśli układać się konkretniej i bardziej rzeczowo. Do fryzury się przyzwyczaiłam, pogodziłam się z nią, stwierdziłam, że włosy i tak odrosną i jest ok. A wygląd chłopca mi nie przeszkadza. "Byłam" nim tyle lat, że wiem jak dać sobie radę i może teraz mam dokończyć parę wzorców związanych z tym okresem.
nanii 2008-03-16 21:08:15