ja, używam jej, aby było mi przyjemnie. Po to ją stworzyłam. Niczym nie ograniczona swoboda. Kiedy już jej nie używam, jestem bogatsza o nowe doświadczenia. I tyle. Życie toczy się dalej.
Smutno i boląco jest, gdy on korzysta z niej jako wymówki, aby odejść. Gdy poprzez "zasadę" chce udowodnić sobie i mi, że jestem do dupy. Ekhm. Nie. To moja interpretacja. A jaka jest jego? A chuj wi.
nanii 2008-05-18 08:01:10