Byłam na kursie. Proste, banalne, zadziwiające, śmieszne, skuteczne, działające.
W przeciągu kilku(nastu) minut z trzęsącej się, zagubionej i przerażonej K., nie wiedzącej co dalej, przeraźliwie smutnej i wściekłej, nienawidzącej i bardzo samotnej - pukpuk, taptap, mhmhmmmm, 1,2,3,4..., mhmhmm, pukpuk taptap - stałam się wyciszona, pewna siebie, spokojna, czułam zharmonizowanie, umysł mi się rozjaśnił, odświeżył. No to czas na działanie.
Boże, jakie to proste.
I jakie skuteczne.
Nie boję się zwrotów o 180*
A na pamiątkę zostanie mi piękny, hm..., pierścionek :)
nanii 2008-05-19 11:24:44