To tylko kartka urodzinowa. Tylko że mnie wzruszyła.
Bo tak.
"Friends are angels sent down to earth to make good days and to help us find our way"
Nie ważne co. Ważne jak i od kogo.
Chyba..., chyba nie jestem tu całkiem sama. I chyba..., no - to miłe.
Mogę się z tego cieszyć?
Mam alternatywę?
Nie chcę zapomnieć choć zdarza mi się to permanentnie. I wtedy czuję wstyd. I mam poczucie winy. I jestem niemiła. I chcę uciec.
Changes are good
nanii 2008-09-07 16:48:06