Cudowna analiza Leszka tak jakby dopełniła brakujące klocki.
" Podobne stany przeżywają osoby między 24 a 30 rokiem życia niezależnie od tego, czy się zajmują RD, czy nie. Po prostu następuje przekierowanie uwagi i działań. I wtedy to co było okazuje się jakieś nierealne. Najczęściej osoby w tym okresie przeżywają ogromne zagubienie i nie potrafią otworzyć się na duchowość, a najlepszy okres ku temu zaczyna się ok 28 roku życia.
To była uwaga ogólna.
Druga ogólna uwaga dotyczy specyfiki polskiej - otóż kiedy ludzie z achodu odreagują sobie presje, dostają skrzydeł do działania. Kiedy ludzie ze Wschodniej Europy odreagują sobie presje, przestaje im się cokolwiek chcieć. Dlaczego?
Bo na Zachodzie uwalniają się od presji ograniczających (nie wolno, nie wypada, nie da się), a na Wschodzie od presji zmuszających (musisz, trzeba, to twój obowiązek). Ludzie Wschodniej Europy są tak urzeczeni wolnością od obowiązków (bywaja nawet w wolnościowej ekstazie "wreszcie niczego nie muszę"), że nie zauważają przez dłuższy czas, że nie uwolnili sie JESZCZE od ograniczeń i zakazów!
A teraz szczegółówo:
Wiele osób, kiedy odreagowały sobie sztuczne (nieprawdziwe) motywacje i nakręcenia, wpada w podobny stan. I wtedy trzeba zacząć się przekierowywać. Motywacją już nie będą presje, przymusy, zachcianki czy chwilowe podniety, a PŚ jeszcze nie przyzwyczaiła się kierować intuicją oraz boską Miłością i Mądrością.
Tu np przydaje się afirmacja:
Wybieram radosne, szczęśliwe, zdrowe, miłe, spełnione życie na trzeźwo i przytomnie.
Lubię (wybieram) działanie na luzie i z przyjemnością. "
Codziennie to czytam, bo jest tak trafne, że aż nie do przyjęcia przez mój umysł ;)
Wiem, że to genialny klucz.
Czemu nie powiedział tego 2 lata temu? ;)
Może dlatego, że nie potrafiłabym wtedy z tego skorzystać? ;)
dalsza część na planie drugim :)
nanii 2009-01-23 16:52:24