Te chwile ulgi - bez walki, stresu, braku, poczucia "nie na miejscu", "nie pasowania"; te chwile pełni, gdzie wszystkie cząstki pasują, gdzie wszystko jest na swoim miejscu; te chwile d o s k o n a ł e. Wiedziałam gdzie, po co, żadnych niedomówień, żadnego zagubienia. Idealny trybik w idealnej machinie; te chwile świadomości bycia Częścią, znania i bycia na swoim miejscu.
Spokój.
Te chwile ulgi, gdzie nie ma ANI JEDNEJ nitki zależności, uwiązania, karmy. TOTALNA wolność. Ulga. Te chwile lekkości na barkach, lekkości na sercu, podbrzuszu, lekkości w ciele, umyśle..., te chwile, gdy nic nie muszę, nic nie powinnam, nic nie trzeba, nikt nic nie chce, nie oczekuje, nie żąda - ja niczego nie chcę, nie oczekuję, nie żądam, nie wymagam, nie pragnę, nie chcę; te chwile wytchnienia.
Cenne.
Ważne.
Zapominam.
nanii 2009-10-29 20:19:50