bardzo ciepłe kolory, żywe, ciepłe, lato, radość, piękne widoki.
Mój tato mi się oświadcza. A ja się zgadzam. Mówi, że oczywiście bez pożycia seksualnego. Jest cała moja rodzina. Jestem szczuplutka ;) i mam zwiewną jasną suknię. Ciemne włosy. Trzymam bukiet kwiatów. Wszyscy się dziwią. Stoję na polanie pod drzewem. Otaczają mnie ludzie, których znam. Zastanawiam się, że przecież teraz będę miała dwóch mężów, a co na to prawo? I mój tato będzie miał dwie żony. Czy nie zostaniemy aresztowani? Podchodzi do mnie wujek i mówi: "Ile ci zapłacili? Na pewno ci za tą farsę zapłacili. Nie wierzę, że robisz to za darmo!" Zastanawiam się. Po co ja to robię? Po drugiej stronie drogi stoją inni ludzie, jakby pozostała część mojej rodziny. Nie rozpoznaję ich dobrze. Stoi tam też moja mama. W słońcu. Zastanawiam się jak ona musi się czuć. Dlaczego ja to robię? Co z moim mężem? Tato przebiega przez drogę do niej. Coś do niej mówi.
Dlaczego ja to robię?
Budzę się
nanii 2010-08-30 19:47:25