To Ty nadałaś mi imię, to Ty mnie stworzyłaś. Więc jestem. Najprościej jak mogę. Nie zawiodę. Będę uważna. Dzielna. Dziękuję.
To miejsce tylko dla mnie. Dla mego zdrowia i dla mojej radości. To mój kosz na śmieci, to moje miejsce olśnień. Stworzona, lecz jeszcze nie wśród żywych. Ukochana przez Bogów i utulona przez Anioły.
Bez zakłamań i ucieczek. Nie dla gier i pozorów.
Tu.
Jedyne miejsce, gdzie nie ma strachu przed oceną, zakwalifikowaniem. Nie dla mnie. Nie mnie. Poprzez mnie. Dla Ciebie.
Zatem do dzieła :)
nanii 2006-01-01 10:43:48