Świat mundański nie jest taki zły...,te zwyczajowe zachowania mundańczyków nie są przerażające i bywają akceptowane przez ogół społeczeństwa. Nawet lubię te gry. Sprzątanie, dwu godzinna pracka (dobrze, że chociaż przynosi ludziom olśnienia), obiadek....-czy na pewno to jest zachowanie Mundańczyka? Może i tak. Ale ja uwielbiam gotować! To jest jak sztuka, jak zamiłowanie, arcydzieło. To nie jest Mundański styl. No dobra. A o co mi naprawde teraz chodzi?
Zatracam sens tego. Moja miłostka cudownie się rozwija zawodowo, a ja?
*ach, co ty opowiadasz? Wpadając w bagno doła i ofiary. Nie jesteś nią - chyba, zę na to pozwolisz. A ty nie tylko pozwalasz. Samoczynnie stąpasz w dół. Dobrowolnie. Dlaczego sprawia Ci radość zaniżanie swojej wartosci?*
To nie tak, ja po prostu....nie wiem co robić.
*siadaj na dupe i medytuj! :)*
Już wkrótce dostane ATL. Przecież to może być moja forma zarabiania. Czuje strach. Nie potrafię go zlokalizować...A! Jest! MAM!!
No tak, to wszytsko kolejne wyuczone programy. Dobrze Cię zaprogramowali. To proste. Obecnie żyję jak mało kto z moich twórców programistów. Zyję nie podług ich myśli i niezgodnie z myślami, któtre mam w sobie. Dwa światy. Dwa imiona. Dwa istnienia ścierają się i wywołują reakcję strachu. Bo to, co obecnie dzieje się jest po za moją kontrolą! HA! Tu Cię mam. Nie możesz zrozumieć...,nie wiesz co robić z sytuacjami, które nastąpiły. I to powoduje u Ciebie PS lęk. I to CIę hamuje.
Ja ..... uwalniam się teraz od wszelkich wzorców chorobliwej kontroli tego co dzieje się wokół mnie. Pozwalam aby Twa Siła prowadziła mnie. Pozwalam aby Świat dział się bez mojej kontroli. Jestem bezpieczna gdy dzieje się coś czego nie kontroluję. Wiem, że jestem całkowicie bezpieczna w takich sytuacjach. Mogę swobodnie oddychać i w pełnym poczuciu bezpieczeństwa iść na przód.
Mucha ma skargę. Idę zapytać o co chodzi:)
nanii 2006-01-05 17:47:33