Jak łatwo uzależniamy się od cudzych opini. To wręcz śmieszne bywa. Uganiamy się za cudzą aprobatą, potakiwaniem...., a my po prostu potrzebujemy ich energii. Kiedy ktoś zwraca na nas swoją uwagę, obdaża nas częścią swojej energii. Uzależniamy się od niej. Dlaczego? Dlatego, że zapomnieliśmy, bądź nie potrafimy pozyskiwać jej w inny sposób, bądź uważamy, że przyszła tak łatwo, że możemy na niej ciągnąć dłużej. I wpadamy w płapkę gry i manipulacji, prowokacji i zaczepek, aby tylko ktoś zwrócił na nas uwagę. Przypominia to płacz małego dziecka, które pragnie powiedzieć światu "tutaj jestem!!! Dajcie mi uwagę! (energię)" Bo zostało za szybko odcięte pod pępowiny, ze strachem, że nie przetrwa.
Większoci ludziom zostaje to do późnej starości. Wymyślają system kontroli i manipulacji, aby ich żywiciel jak najdłużej był przy nim. Rodzą sobie nawet taki pokarm, bo przecież on kocha, on widzi w nich boga stworzenia ("ale fajnie, mam własnego , udomowionego wyznawce")aby później go zatrzymać jak najdłużej przy sobie, aby karmiło go swoją wesołościa, śpiewem, zabawami, a później, gdy dorośnie, będzie komu się wypłakać - i znowu zarządać wsparcia,(energii). A później chodzą smutne roślinki po świecie, często już nałogowców, rozdartych pomiędzy programami kontorli a chęcią wolności.
Moja misja już zakończona mamo. Już nie będę Cię dokarmiać tato. Już koniec żarcia babciu...
FREEDOM!!!
.............,dostałam coś od was w spatku......ten sam mechanizm. Błagania o ludzką aprobatę.
A przecież wiem, jak dostarczać sobie energii, która nie krzywdzi, która nie stwarza powiązań szkodliwych dla innych. Przecież wiem jak to zrobić. Jak to osiągnąć...... czasem tylko.....trzeźwość umysłu gdzieś odchodzi ..i zapominam o Tobie Aniele.....i wtedy zaczyna funkcjonować stary program rodowy. Dziedzictwo stworzenia.....ludzi...., a przecież nawet nie pochodzę z tąd. ... więc:
już teraz uwalniam się od wzorców zachłanności na cudzą uwagę i aprobatę. Uwalniam się od zachłanności na poklask i uwielbienie. Juz. Nie jutro, nie wczoraj - dziś... nie poźniej, nie wcześniej - Teraz.
Namaste
nanii 2006-01-05 20:18:37