Dziękuję, że mnie stworzyłaś, Pani...
Uwielbiam być człowiekiem. Uwielbiam gotować. Dziś stworzyłam boski posiłek. Przygotowany z najdrobniejszymi szczegółami.
Ale nic to, kiedy nie mamy z kim tego dzielić.
Ale nie popadajmy w dołki dołeczki- bo i po co. Słonko przyjedzie za pół godzinki i również będzie mógł się rozkoszować cudownym smakiem mojej potrawy. :)
Jestem mistrzem gotowania i wymyślania nowych potraw :) A może by to tak docenić?
A z innych przyjemności to ostatnio moja miłostka daje bardzo dużo uwagi mojemu ciału. Co dziennie wieczorem wmasowuje olejek w moje ciało. To CUDOWNE doznanie, cudowny stan. Szybkie uśnięcie i sny..., wczesne wstanie..., nawet ochota na seks mi odchodzi. Przyjemności mam wiele. Rozlewa się poprzez podstawe, podbrzusze, idzie wyżej i dochodzi do serca. Energetyczny orgazm sercowy to cudowne doznanie. Ciepło, Miłość i Wszechogarniający stan ekstazy. Nie myśli się wtedy o seksie ( który nawiasem mówiąc, nie jest czymś nieprzyjemnym) ;) Wtedy nie ma myśli, jest tylko stan w jakim się jest, Cudowny stan Przyjemności. Boskiej przyjemności.
nanii 2006-01-25 16:31:05