człowiekowi się wydaje, że Świat wali mu się na głowę, że nikt go nie kocha i nie rozumie. A tu niespodzianka. Jest taki moment w życiu, że takie przekonania to już są mżonki. Bo już nie ma odwrotu. Nie możesz powiedzieć, że nikt Cię nie kocha i nierozumie, że jesteś do dupy i w ogóle do niczego się nie nadajesz. Jest taki moment, że takie myśli, które natarczywie do Ciebie powracają, są jak rozchodzące się fale na wodzie, gdy żucimy kamyczek. Zanikają. Rozchodzą się szerokim kołem i może nawet są przez chwilkę mocniejsze, ale im dalej od Ciebie, tym są bardziej jak wspomnienie zakłuceń. Wspomnienie bólu. Zaszłeś, człowiecze, już za daleko, aby dać totalną wiarę takim nieprawdziwością. Ty już nie dasz się oszukać takim stwierdzeniom, które czasem wwiercają się w Twój kochany umysł.
Dasz?
To już nie jesteś Ty.
Na jak długo? Jak często?
Już tak nawet nie umiesz.
Nie zakłamuj siebie. Ja już tak nie chcę.
Bo nawet, gdyby nie kochał Cię już nikt - to nadal kocham Cię Ja. Ukochana.
nanii 2006-01-29 00:22:33